Błędy poznawcze, ich siła oraz co z tego w praktyce wynika?

Błędy poznawcze w codzienności

W przedziale pociągu wraz z innymi pasażerami jechał ojciec z trójką dzieci. W pewnym momencie dzieci przejęły panowanie nad przedziałem. Skakały po siedzeniach, rozrzucały chrupki kukurydziane i nieustannie przepychały się, głośno przy tym krzycząc i potrącając innych pasażerów.

Wydawało się, że ich ojca zupełnie to nie interesuje – ignorował hałas i zawieruchę jaką robiły jego dzieci. Siedział w bezruchu z twarzą zwróconą w stronę okna, wzrok miał zawieszony gdzieś w oddali.

W pewnym momencie jedna z osób nie wytrzymała.

– Proszę pana – powiedziała – te dzieci są źle wychowane! Niech im pan coś im powie, bo ja już nie wiem, co mam im powiedzieć.

Ojciec wolno odwrócił głowę w jej stronę.
– To zupełnie tak jak ja – odpowiedział z rezygnacją w głosie. – Właśnie wracamy ze szpitala, w którym ich matka umarła po trzech latach ciężkiej walki z rakiem. Zdecydowanie nie wiem, co mam im powiedzieć.

Prawdopodobnie najczęściej stosowany błąd poznawczy

Z pełną premedytacją opowiedziałam Ci tę historię. Mam nadzieję, że tak jak ja czujesz zmieszanie osoby, która zwróciła uwagę ojcu dzieci. Może nawet myślisz: „Dobrze jej tak, niech nie wtyka nosa w nieswoje sprawy”.

To, co mam nadzieję, że czujesz na pewno, to współczucie dla ojca i dzieci. Z dużym prawdopodobieństwem myślisz sobie: „Morał oczywisty: nie osądzaj po pozorach”. Zaraz, zaraz. Zanim zaczniemy klepać się po plecach, powiem: „Ty też tak robisz, i on, i ona, i – oczywiście – ja”.

Sposób, w jaki oceniono ojca w powyższej historii, w psychologii nazywa się podstawowym błędem atrybucji. Błąd objawia się tym, że przy wyjaśnianiu negatywnych zachowań innych osób większą wagę przypisujemy cechom osobowościowym, społecznym, ale gdy podobne zachowanie dotyczy nas samych, winy upatrujemy w czynnikach zewnętrznych, sytuacyjnych. Coś na zasadzie: przejechał na czerwonym, bo cham i burak; ja przejechałem na czerwonym, bo się spieszyłem na ważne spotkanie z klientem.

No to teraz kolejny kubeł zimnej wody.

My, ludzie, nie jesteśmy racjonalni w swoich ocenach i decyzjach – i z dużym prawdopodobieństwem nigdy nie będziemy. WSZYSCY, absolutnie wszyscy popełniamy błędy, które są systematyczne i przewidywalne.

Każdy z nas popełnia BŁĘDY POZNAWCZE. Dziesiątki błędów. Prawdopodobnie o części z nich słyszałeś lub – gdy poznasz ich definicję – przyznasz: „O, ja też tak czasem mam, ale nie wiedziałem, że to się tak nazywa”.

Dlaczego poświęcam im cały artykuł?

W kolejnych dwóch artykułach opiszę procesy decyzyjne i sposoby na podejmowanie lepszych decyzji.

Moim celem jest ukazanie złożoności tematu. Warto zrozumieć, że aplikowanie łatwych rozwiązań w przypadku wyzwania w procesach decyzyjnych jest jak kładzenie nowego lakieru na samochód zżarty przez rdzę. Dlatego uważnie przeczytaj dzisiejszy artykuł i śmiej się głośno z przykładów oraz z osób, które znasz i o których wiesz, że też tak mają.

A gdy poczujesz się dobrze, syty wiedzy, uchachany z kawką w ręce, zatrzymaj się i pomyśl: „Ja też tak robię, ja też tak mam”.

Wiele korzyści, gdy dobrze poznasz błędy poznawcze

Gdy znamy mechanizmy błędów poznawczych, jesteśmy w stanie dopuszczać do siebie inne sposoby myślenia czy opcje postrzegania sytuacji i rozwiązań. Gdy mamy świadomość, że istnieją, więcej – gdy zaczniesz nad nimi pracować – uzyskasz pewną społeczną przewagę. Będziesz mógł postrzegać rzeczywistość w bardziej zrównoważony sposób.

Jest jeszcze kolejny poziom. Bardzo elitarny, dlatego niewielu ma odwagę go osiągnąć. Jednak warto, bo właśnie na tym poziomie masz gwarancję nie tylko głębszego poznania, lecz także doskonałej zabawy. Wystarczy tylko hołdować prawdzie:

Błogosławieni, którzy potrafią śmiać się z własnej głupoty, albowiem będą mieć ubaw do końca życia.” Ks. Jan Twardowski

Celem nie jest ich likwidacja.

Teraz już wiesz, że celem nie jest wyzbycie się błędów poznawczych, ale świadomość, że istnieją, a co za tym idzie – kontrolowanie ich. O pełnej kontroli nie może być mowy. Tak naprawdę zdrowy organizm, zdrowy mózg będą korzystały przy każdej nadarzającej się okazji z możliwości skrócenia procesów myślowych przy użyciu właśnie błędów poznawczych, stereotypów czy nawyków.

Dlaczego?

Paradoksalnie błędy poznawcze, heurystyki, złudzenia czy nawet stereotypy pełnią pożyteczną funkcję w naszych procesach myślowych. Nasz mózg szuka każdej okazji do oszczędzenia energii, aby w sytuacji kryzysowej móc z niej skorzystać; właśnie powyższe mechanizmy pozwalają mu na to. Znacznie upraszczają adaptację oraz skracają procesy decyzyjne, na które nasz mózg normalnie zużywa bardzo dużo energii. W większości przypadków konsekwencje stosowania takich „skrótów myślowych” nie są zbyt dotkliwe.

Oczywiście problem zaczyna się wtedy, gdy musimy podjąć ważną decyzję mającą długofalowe konsekwencje, a nasze rozpoznanie sytuacji i możliwych opcji oparte jest na błędach. Chęć ograniczenia zużycia energii to niejedyna przyczyna powstawania błędów poznawczych; mogą one wynikać z ograniczonych zasobów poznawczych, niepoświęcenia tematowi wystarczającej ilości czasu, zlekceważenia tematu lub unikania go w celu zachowania dobrego samopoczucia.

7 błędów poznawczych – subiektywny wybór

1. Efekt skupienia

Błąd ten polega na tym, że miewamy tendencję do przywiązywania zbytniej uwagi do jednego szczegółu, jednocześnie ignorując pozostałe detale, co prowadzi do błędnej oceny rozwiązania jako całości.

Najczęściej skupiamy się na najbardziej widocznych i oczywistych rozwiązaniach, całkowicie ignorując pozostałe możliwości.

Doskonałym przykładem jest utrata pracy. W takiej sytuacji większość osób zaczyna obsesyjnie poszukiwać kolejnego etatu. A przecież rozwiązań jest naprawdę wiele: można założyć własną działalność, wejść w spółkę z kimś innym, przekwalifikować się, zmienić kraj zamieszkania i zdecydować się na inny rodzaj pracy. Efekt skupienia powoduje, że nie dopuszczamy do siebie myśli o innych opcjach, które również mogą być dla nas odpowiednie.

2. Efekt autorytetu

Powoływanie się na powszechnie uznawane autorytety (lub cytowanie ich) nawet w sytuacji, która wydaje się nieodpowiednia. Może pomyślisz, że człowiek jako istota myśląca nie mógłby się na to nabrać. 🙂

To co w takim razie w reklamach proszków do prania robią znani i uznani aktorzy? Czy specjalizują się w chemii? A może spędzili lata na wykonywaniu doświadczeń związanych z usuwaniem plam po soku z buraka?

Niestety – jest gorzej, niż myślimy. Często gdy ktoś powołuje się na powszechnie uznany autorytet eksperta, osoba, która nie podziela podobnych wartości, nie zakwestionuje ich publicznie ze strachu przed byciem ocenionym jako zarozumialec. Tacy niestety jesteśmy.

3. Efekt halo

Zwany również efektem aureoli. Polega na przypisywaniu danej osobie pozytywnych lub negatywnych cech w zależności od pierwszego wrażenia, jakie na nas zrobiła. Oczywiście nie mieliśmy szansy ani zobaczyć, ani poznać tej osoby w różnych sytuacjach, ale pierwsze wrażenie nadaje kierunek przypisywanym jej cechom, a przede wszystkim temu, na czym skupiamy swoją uwagę.

Najważniejszymi atrybutami, które mogą wywoływać efekt halo, są: atrakcyjny/nieatrakcyjny, biedny/bogaty, schludny/brudas.

4. Efekt kontrastu

Błąd polegający na umniejszaniu lub powiększaniu cech danego przedmiotu, gdy zestawimy go z czymś znajdującym się po przeciwnej skali.

Samochód średniej klasy, który stoi wśród luksusowych aut, wydaje się tańszy, podczas gdy ten sam samochód, ale stojący wśród tanich aut, postrzegany jest jako bardziej luksusowy.

Badania pokazały, że nauczyciele mogą oceniać wypracowania w zależności od tego, jakie teksty przeczytali poprzednio. Średnie wypracowanie ocenią jako złe, jeśli czytali je bezpośrednio po serii bardzo dobrych wypracowań, i – analogicznie – jeżeli wcześniej czytali wyłącznie słabe wypracowania, przeciętną pracę uznają za bardzo dobrą.

5. Efekt izolacji

Jest to tendencja do lepszego zapamiętywania obiektów, które w jakikolwiek sposób wyróżniają się z otoczenia (wyróżnij się lub zgiń).

Efekt ten jest też nazywany efektem von Restorff. Wiąże się z tym ciekawa historia.

W latach 30. Hedwig von Restorff odkryła, że uczniowie łatwiej zapamiętują słowa, gdy zapiszą je kolorem lub w niestandardowy sposób wyróżnią spośród długiego ciągu słówek. Niestety – jej badania i praca zostały opublikowane tylko po niemiecku. Trzydzieści lat później naukowcy „odkryli” to powtórnie i potwierdzili, dlatego aby oddać sprawiedliwość Hedwig, zjawisko nazwali efektem von Restoff.

6. Efekt ślepej plamki

Tendencja do niezauważania własnych błędów, które u innych są nad wyraz oczywiste.

Psychologowie potwierdzili coś, co już dwa tysiące lat temu powiedział Jezus: A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz? (Ew. Mateusza 7,3).

7. Efekt wspierania decyzji

Błąd poznawczy wyróżniający się spośród innych tym, że występuje po podjęciu decyzji, a nie przed jej podjęciem.

Kiedy podejmiesz decyzję, jest wielce prawdopodobne, że nie będziesz skory do jej zmiany. Wynika to z faktu, że miewamy tendencję do lepszego zapamiętywania argumentów wspierających naszą decyzję niż tych przeciwko niej. W manipulacji jest on wykorzystany do uzyskania kilku mniejszych potwierdzeń, aby trudniej nam było wycofać się z podjęcia ostatecznej decyzji, na którą raczej nie zdecydowalibyśmy się, gdyby padła jako pierwsza propozycja.

Mózg zmęczony decyzjami

Proces decyzyjny to dla naszego mózgu duży wysiłek, który mózg będzie próbował zmniejszyć – doskonale już o tym wiemy. Warto jednak wspomnieć o jeszcze jednym zjawisku, które psycholodzy nazwali zmęczeniem decyzyjnym. Na pewno każdy z nas tego doświadczył i to nie jeden raz.

Chodzisz po sklepie w poszukiwaniu wymarzonej pary butów. Przejrzałeś setki egzemplarzy, założyłeś kilkanaście par, odrzuciłeś wszystkie i już masz dość. Wtedy w ostatnim ze sklepów decydujesz się na te, które nie były tymi wymarzonymi, ale w tamtym momencie miały najmniej wad. Zapewne nie zdecydowałbyś się na nie, gdybyś zobaczył je jako jedne z pierwszych, ale teraz bierzesz i z uczuciem ulgi wracasz do domu. Powodem takiego zachowania było zmęczenie decyzyjne, a efektem – nietrafiony zakup.

Naukowcy odkryli, że w stanie zmęczenia decyzyjnego najczęściej występują dwa scenariusze: po pierwsze – podejmujemy bezmyślne decyzje, po drugie – poddajemy się sytuacji, nie robimy nic i pozwalamy, aby okoliczności za nas zdecydowały.

Przyznasz, że to mało kuszący scenariusz, gdy na szali leżą kluczowe dla Twojego życia czy biznesu decyzje i ich konsekwencje?

Dwa praktyczne wnioski do zastosowania na co dzień

Świadomość błędów poznawczych i zmęczenia decyzyjnego pozwoliła mi wprowadzić przynajmniej dwa praktyczne ułatwienia. Mam nadzieję, że zainspirują Cię do własnych odkryć i wykorzystania sposobu w jaki działa mózg dla własnych korzyści.

1. Mniej decyzji, gdy konieczna jest koncentracja

Mam w szafie trzy sukienki, które zawsze zakładam na ważne spotkania, stanowiące dla mnie wyzwanie lub będące intensywnym treningiem intelektualnym: konsultacja czy negocjacje u klienta, przeprowadzenie skomplikowanego warsztatu wymagającego mojego 100% zaangażowania, ważne wystąpienie publiczne.

Świadomie rezygnuję wtedy z rannego podejmowania decyzji i zakładam jedną z trzech sukienek – czerwoną, szarą lub czarną – rajstopy, szpilki i jestem gotowa.

Dzień wcześniej wgrywam w telefon drogę i przygotowuję śniadanie. Właściwie moje działania ograniczają się do wstania i wyjścia z domu. Moja energia mentalna nawet nie doznaje uszczerbku, dzięki czemu mam więcej siły wtedy, gdy jest mi najbardziej potrzebna.

2. Świadome oddanie sterów

Mając świadomość, że w procesie decyzyjnym wyczerpuje się energia mentalna. Z pełną świadomością pozwalam innym decydować w sprawach, które są dla mnie nieważne lub neutralne w danym momencie: kino czy teatr, restauracja czy kawiarnia.

W końcu przecież nie ważne co, ale – z kim.
 

A Ty jakie błędy poznawcze najczęściej dostrzegasz u innych?

A może znalazłeś coś u siebie?

 

4 odpowiedzi

    1. Hej Rafał,

      Zamiłowanie to niestety u mnie jest bardziej aktywne w obserwowaniu tego u innych, a ślepoty na własne. Mam nadzieję, że ta ślepota będzie się zmniejszać. A Ty jak sobie z tym radzisz?

      Pozdrawiam ciepło,

      Angelika

      1. Świetny artykuł. Rzeczowy i trafiający do odbiorcy. Bardzo dziękuję za tak przystępnie wyłożony temat. Cierpię na OCD i choć w wyniku terapii poznałem już wiele informacji na temat błędów poznawczych to podsumowanie i przypomnienie w takiej formie pomaga uporządkować wiedzę, ale też podnosi na duchu w jakiś sposób 🙂

        1. Cieszę się, że artykuł nadal jest pomocny. Wiedza wciąż aktualna, a my nadal wpadamy we własne sidła. Pozdrawiam ciepło, Angeika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może Cię jeszcze zainteresować: